marca 23

19 czerwca 2010 (sobota) odbędzie się impreza “Żywiec Express“. Z okazji “XV Międzynarodowej Giełdy Birofiliów” ze skansenu w Chabówce wyjedzie do Żywca specjalny pociąg z parowozem i wagonami retro. Sponsor Piwiarnia Żywiecka Spółka z o.o. w Żywcu. Szczegółowy program imprezy nie jest jeszcze znany, ale należy spodziewać się degustacji wyrobów żywieckiego browaru na pokładzie pociągu oraz zwiedzania samego browaru.

Więcej informacji wkrótce.

stycznia 9

Czy w tym roku, mimo kryzysu, PKP Cargo zorganizują swoją sztandarową imprezę kolejową pod nazwą Parada Parowozów?

Mimo kryzysu (ale przecież już minął) PKP Cargo najprawdopodobniej zorganizuje w tym roku swoją sztandarową imprezę kolejową pod nazwą Parada Parowozów, która jak co roku, odbyć się ma w Wolsztynie niedaleko Poznania. Na stronie internetowej Parowozowni podano już termin imprezy – ma to być 1 maja 2010 roku. Tu rodzi się pytanie: czy tegoroczna impreza planowana jest jako tylko jednodniowa? Oby ten czarny scenariusz się nie sprawdził i Parada, zgodnie z tradycją i nadziejami miłośników kolei, odbędzie się jako dwudniowe przedsięwzięcie.

Parada Parowozów - Wolsztyn 2008

Parada Parowozów - Wolsztyn 2008

Poprzednie Parady Parowozów były zawsze imprezami dwudniowymi. Pierwszy dzień był przygotowany z myślą o szerokiej publiczności: pokazy sprawności drużyn parowozowych, konkursy, festyny itp. a także pokaz Światło Para i Dźwięk oraz oczywiście sama Parada Parowozów, podczas której parowozy prezentowały się publiczności razem i każdy z osobna podczas kilku serii przejazdów przez stację. Drugi dzień był już imprezą dla nieco węższego grona największych zapaleńców – przejazdy pociągami retro z fotostopami. Jeśli by tego drugiego dnia miało zabraknąć to byłoby niedobrze.

Parada Parowozów - Wolsztyn 2008

Parada Parowozów - Wolsztyn 2008

Warto też wspomnieć tu o samej Parowozowni Wolsztyn. Jest to ostatnia czynna parowozownia w Europie obsługująca codzienny ruch pociągów jeżdżących w trakcji parowej na trasie z Wolsztyna do Poznania. Już nigdzie na naszym kontynencie nie zobaczymy rozkładowego, otulonego dymem i parą pociągu wyjeżdżającego ze stacji. Dlatego do Wolsztyna przyjeżdżają turyści nie tylko z Polski, ale także Niemiec, Czech, Węgier, Francji, Wielkiej Brytanii a nawet z Japonii – tylko po to aby zobaczyć autentyczny parowóz pełniący swoją regularną kolejową służbę.

Jak podaje Wikipedia, pierwsza Parada Parowozów odbyła się w 1993 roku i była raczej nieudaną imprezą. Kolejne przyciągały już coraz większą rzeszę miłośników kolei chcących zobaczyć ostatnie czynne parowozy. W 2007 roku Parada Parowozów została połączona z setną rocznicą założenia parowozowni i ściągnęła rekordową liczbę odwiedzających – 20 tyś. Obecnie każda z parad ściąga do Wolsztyna tysiące turystów z Polski i ze świata. Celem organizacji parad było zwrócenie uwagi ludzi na te zanikające już symbole techniki, oraz znalezienie osób i firm które mogłyby pomóc w renowacji i remontowaniu zabytkowego taboru. W 2003 roku parowozownię wraz z całym zabytkowym zapleczem przejęła i utrzymuje spółka PKP Cargo S.A. która jest także organizatorem parad.

listopada 20

Parowóz Ty2

Parowozy to magiczne maszyny. Dla wielu miłośników kolei parowozy są esencją kolejnictwa, wyznacznikiem prawdziwej kolei. Stal, w której spotykają się dwa potężne żywioły – ogień i woda. Te dwa żywioły dają życie parowozowi. Te owiane kłębami dymu i pary stalowe giganty mają w sobie tak wiele czaru, którego magii, której pozbawione są współczesne lokomotywy spalinowe i elektryczne. Parowozy były od zarania istnienia kolei żelaznych aż do lat powiedzmy siedemdziesiątych podstawowymi pojazdami trakcyjnymi. Dziś są już tylko historią…

Pierwsze parowozy wyruszyły na żelazne szlaki rzecz jasna w Wielkiej Brytanii – kolebce kolei żelaznych. Wkrótce trafiły także do Europy kontynentalnej, by w szybkim tempie rozjechać się po wszystkich krajach i zamieszkać tu na stałe, także na terenach polskich znajdujących się podówczas pod zaborami. Sieć kolejowa rozwijała się. Wraz z nią rozwijały się miasta i wsie. Miejscowości które kolej omijała ulegały szybkiej degradacji. Z kolei żyły całe miasteczka a kolejarz to był ktoś – dobrze zarabiał, miał niezłą opiekę socjalną i cieszył się uznaniem społecznym – nie to co dziś, niestety.

Jeśli chodzi o ziemie polskie, to koleje najszybciej rozwijały się w zaborze pruskim – tam czyniono najwięcej inwestycji w kolej. Nic dziwnego – bogaty, uprzemysłowiony Śląsk musiał i mógł mieć kolej, więc ją miał. Prusom niewiele ustępowały Austro-Węgry, aczkolwiek biedna rolnicza Galicja była w tej kwestii nieco zaniedbana. Na szczęście poza względami ekonomicznymi znaczenie miały tu także względy strategiczne – w tamtych czasach nie dawało się wygrywać wojen bez dobrze rozwiniętej sieci kolejowej. Najgorzej było w zaborze rosyjskim. Tutaj oprócz polityki rosyjskiej na przeszkodzie stało też łapownictwo i złodziejstwo. Ale mimo to kolej powstała.

Najciekawsze parowozy moim zdaniem to Ty2 – taki symbol na PKP nosiły poniemieckie parowozy wojenne, które u Niemców miały oznaczenie BR52. Mówię o nich, że były to parowozy, które zmieniły oblicze Europy – najpierw ją rujnując a potem odbudowując ze zniszczeń wojennych. Ty2 to lekki parowóz towarowy zbudowany przez nazistów specjalnie na potrzeby wojny z ZSRR. Bardzo prosta, zestandaryzowana konstrukcja, tani w produkcji i eksploatacji, łatwy w naprawach, ocieplony na rosyjskie zimy, zadowalał się nawet byle jakim paliwem, potrafił jeździć po marnej jakości torach (jak to na wojnie – wysadzane w powietrze i łatane byle szybko). Po prostu były to idealne parowozy na wojnę z Rosją Radziecką. Dzięki tym cechom doskonale sprawdzały się po wojnie w zniszczonej Polsce. Eksploatowane je aż do lat dziewięćdziesiątych, niektóre z nich zachowano do dziś do celów muzealnych. Kilka jest czynnych i obsługują np. pociągi turystyczne w sezonie letnim.

lipca 31

W dniach 5-6 września 2009 odbędzie się w Chabówce impreza kolejowa o nazwie Parowozjada 2009. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem “Już od pokoleń kochamy kolej“.

Do Chabówki będzie można dojechać pociągami retro z Krakowa, Zakopanego i Mszany Dolnej.

W programie imprezy prezentacje parowozów z przejazdami, zawody sprawnościowe drużyn parowozowych, przejażdżki w kabinach parowozów, przejażdżki historycznymi pociągami z fotostopami, widowisko muzyczne pn. “Kolej na musicale” i inne atrakcje. Ponadto po raz pierwszy zorganizowane zostaną pokazy kulisów pracy warsztatów parowozowych. Będzie możliwość obejrzenia zasady działania podnośnika Teudtloff’a, żurawia wodnego, zapadni trakcyjnej, odlewni, kuźni oraz podnośników Kutruff’a.

grudnia 16

Koleje w Polsce rozwijają się i to dynamicznie. Co? Żart? A skądże!

Po pierwsze: modernizuje się kolejne szlaki kolejowe, już na Euro 2012 powinniśmy mieć niektóre trasy dostosowane do prędkości co najmniej 200 km/h.

Po drugie: kupuje się nowy tabor. Firma Siemens dostarczy 10 nowoczesnych lokomotyw dla PKP Intercity. Ponad to PKP Intercity ogłosiło przetarg na dostawę 20 składów zespolonych dużych prędkości, tzn. 220-250 km/h. I nie gderać mi tu, że mało bo nie od razu Kraków zbudowano a jak na Polskie warunki to i tak dużo. Że co? Że nie ma gdzie tym jeździć? No to patrz punkt powyżej a poza tym proszę pamiętać, że te pociągi będą obsługiwać także (a może przede wszystkim) pociągi w relacji międzynarodowej.

lan Ustawy Sejmowe X Opisy GG Znaczenie Imion internet firmy Opole pielęgnacja katalog agencja interaktywna warszawa